KS. JERZY ZAPRASZA

AKTUALNOŚCI Z DOMU IM. ŚW. JP II

Kiedy ktoś chce zniszczyć religię, najpierw atakuje kapłanów, gdyż tam gdzie nie ma kapłana,
nie ma już ofiary Mszy św., nie ma kultu Bożego.  św. Jan Maria Vianney

 

 

 

 

>>  DOM ŚW. Jana Pawła II  - foto

 

Dom  posiada 28 mieszkań, kaplicę, pomieszczenia i salę gościnną, jadalnię, hospicjum, salę rehabilitacyjną, windę oraz miejsca garażowe w piwnicy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jesień 2018 r.

100 rocznica niepodległości

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Widok z mojego tarasu. 

 

Czy może być lepsze położenie naszego Domu?

 

 

 

 

 

                 

 

 

W marcu 2019 r. została ustawiona kapliczka

z piękną figurką Matki Bożej z Dzieciątkiem.

 

 

 

9 IV 19 ks. Biskup poświęca kapliczkę.

 

 

 

                 

 

 

 

 

 

 

Nowości - zobacz: ISKIERKI /niżej/

 

 

Mieszkańcy naszego Domu

 

 

Ks. dr prałat Roman Adam Kneblewski, autor, dyrektor i prefekt I Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Jana III Sobieskiego w Bydgoszczy. Proboszcz w Strzałkowie 2,5 roku, w Miasteczku Kr. 4 lata, w Solcu Kujawskim 3 lata, w Bydgoszczy - par. NSPJ (Sacre Coeur) 9 lat. /od 14 VIII 19/

RAK.Odwaga@gmail.com tel. 601 401 500

WARTO ZOBACZYĆ: WIDEOBLOG KS. PRAŁATA DRA ROMANA KNEBLEWSKIEGO

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. kan. Michał Kudłacik, proboszcz w Szaradowie 11 lat, w Szubinie 19 lat. /od 24 VI 2019/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. Franciszek Kurowski, proboszcz w Pęperznie 36 lat (w Sitnie 26 lat). /od 22 VI 2019/

fkurowski@onet.pl tel. 885 935 784

 

 

 

 

 

 

 

.

 

Ks. Jacek Grochal, proboszcz we Władysławowie 13 lat /od 25 VI (19 VII) 2018/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. Waldemar Krawczak, proboszcz w Smogulcu 4 lata, w Dębowie 5 lat /od 25 VI 18/

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. mgr Janusz Sawicki, proboszcz parafii św. Łukasza w Bydgoszczy 8 lat, w Łochowie 18 lat /od 25 VI 18/

Ks. Janusz też lubi psy.

 

 

 

 

 

 

 

Ks. Roman Zaborowski, proboszcz w Żołędowie 18 lat /od 7 III 18/

Śp. Roman odszedł do Pana w święto Przemienienia Pańskiego 6 VIII 18 r.

Jezu Zmartwychwstały weź Go do swej chwały.

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. dr prałat Mirosław Kiedzik kapelan hospicjum im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki i Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy /od 1 II 18/

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. płk w stan. spoczynku Tadeusz Łukaszczyk, Kapelan uczelni wojskowych, autor artykułów naukowych z pedagogiki i etyki oraz kilku książek (m.in. WIERNOŚĆ ZAGROŻONA i ROZMOWY GÓRECKICH DĘBÓW). Proboszcz parafii wojskowej w Chełmnie n/Wisłą, w Legnicy i Morągu na Warmii. Notariusz Sądu Biskupiego /od 14 IX 17/

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. Roman Janka, proboszcz w Nieżychowie 13 lat, w Bydgoszczy w par. pw. Św. Krzyża 6 lat /od 1 VIII 17/

Śp. Roman odszedł do Pana 24 VIII 17 r. Jezu Zmartwychwstały weź Go do swej chwały.

 

 

 

 

 

 

 

Ks. dr prałat kan. ppor. Zygmunt Zaborowski, Proboszcz w Kaczorach 1 rok,  w  Sławsku Wielkim 6 lat. Moderator Wyższego Seminarium Duchownego w Bydgoszczy; Ojciec Duchowny; Prezes SWPK DB.  Wykładowca i Ojciec Duchowny Wyższego Seminarium Duchownego w Sankt Petersburgu (Rosja). Współzałożyciel Niemieckiej Fundacji na rzecz pomocy Seminarium. Tłumacz, Redaktor i Wydawca tłumaczeń na język rosyjski książek teologiczno-biblijnych. /od 27 VI 17/.

9 V 2003 r. ks. Zygmunt przeżył w Sankt Petersburgu swój „dramatyczny dzień zwycięstwa”. Na ulicy został pobity przez skinheadów do nieprzytomności. Najbardziej ucierpiała jego twarz; musiano zszywać rany i operować kości twarzy, które na skutek uderzeń popękały i lekko się przemieściły.

 

 

 

 

 

 

 

Ks. prałat kan. Maciej Gutmajer, proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Bydgoszczy 33 lata. Budowniczy kościoła i twórca parafii. Diecezjalny egzorcysta /od 26 VI 17/.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. prałat Adam Kątny, proboszcz w Występie k/Nakła 14 lat, w Więcborku 12 lat /od 1 VI 17/.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. kanonik Bogumił Stachowiak, dziekan nakielski, proboszcz w Paterku 25 lat - budowniczy kościoła /od 17 X 16/.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. Andrzej Ostrowski, proboszcz w Grzybowie 5 lat, w Osieku n/Not. 5 lat i w Rynarzewie 12 lat /od15 X 16/.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. ppor. Andrzej Śliwarski, proboszcz w Brudzewie 7 lat i w Radziczu 2 lata /od 27 VI 16/

 

 

 

 

 

 

 

Od 1 lutego 2016 r. jest w naszej wspólnocie ks. kanonik Roman Jakubowski, proboszcz m.in. w Sośnie 4 lata, w Szubinie /par. św. Andrzeja Boboli/ 2 lata i w Wysokiej l9 lat - dziekan dekanatu Wysoka /od 1 III 16/

 

 

 

 

 

15 grudnia 2015 roku wprowadzili się do nas: ks. kanonik Hieronim Krawczyński, proboszcz w Kaczorach - 24 lata /budowniczy kościoła/ - dziekan dekanatu Wysoka

25 XII 2016 r., jako pierwszy z naszego Domu, odszedł do Pana.

Jezu Zmartwychwstały, weź Go do swej chwały.

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. prałat Franciszek Nowakowski, proboszcz w Chlewiskach  - 4 lata, w Wysokiej - półtora roku i w Bydgoszczy w par. pw. św. Józefa - 23 lata - dziekan dekanatu Bydgoszcz VI /od 15 XII 15/

 

Na zdjęciu ks. Franciszek w swoim pokoju z naszymi Siostrami

 

 

 

 

 

 

 

ks. Grzegorz Radzisz - proboszcz z Krostkowa - 33 lata /od 1 VII 15/

Mistrz Polski księży w swojej kategorii wiekowej przez kolejnych 24 lata w tenisie stołowym.

 

 

 

 

 

 

 

 

ks. Wiesław Jachnik - proboszcz z Drzewianowa - 5 lat /od VI 2015/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. Leonard Polley - proboszcz z Orla - 26 lat; wicedziekan dekanatu Mrocza /od III 2015/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pierwszym mieszkańcem tego Domu /od 2 III 2015 r./ jest ks. ppor. Andrzej Gierjatowicz - proboszcz w Śmielinie - 10 lat /budowniczy plebanii/.

W naszym Domu mieszkają też Siostry, oraz ks. Jerzy Ptach /od 1 VII 15/ - proboszcz ze Śmiłowa - 35 lat, który na tę stronę zaprasza.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nasz dom prowadzą trzy wspaniałe siostry zakonne - hinduski. Są to Siostry Służebnicy (Satyaseva) Prawdy Bożej, Katechistki Rodzin. Założyła je w Indiach Matka Regina Woroniecka pochodząca z Bydgoszczy. Siostry te: s.Vinneya, s. Gracja i s. Elżbieta patrzą na nas z załączonego wyżej zdjęcia. Nie wyobrażam sobie lepszych sióstr. Są na swoim miejscu. Są dla nas darem Opatrzności Bożej.

 

 

 

 

 

 

 

Siostry wraz z gośćmi ze Śmiłowa

Siostry opiekują się nami

 

 

 

 

 

 

i trwają na modlitwie.

 

 

 

 

 

 

 

Księża dbają o swe zdrowie.

 Są przecież potrzebni. Służą pomocą w różnych parafiach.

 

 

„Piękno życia kapłańskiego polega na tym, że nikt z kapłanów nigdy nie jest niepotrzebny” - powiedział abp Henryk Muszyński, Prymas Polski..

 

 

 

 

 

 

Powyższy obraz z ołtarza naszej kaplicy jest kopią:

Mathis Gothard Nithard, zwany Grnewald "Ukrzyżowanie", olej na desce, ok. 1515, część ołtarza z Isenheim Muzeum Unterlinden, Colmar.

Ten obraz poraża realizmem, z jakim przedstawiono cierpienie Jezusa. Jego poorane chłostą, zakrwawione ciało i wykrzywione dłonie wywierają ogromne wrażenie. I choć obraz powstał pięćset lat temu, nasuwają się skojarzenia z filmem "Pasja" w reżyserii Mela Gibsona.

Krzyż dzieli obraz na dwie części. Z lewej strony artysta pokazał ból i cierpienie, z prawej - znaczenie i sens Ofiary.
Z lewej strony Matka Boża mdleje, osuwając się w ramionach św. Jana Apostoła. Poniżej modli się św. Maria Magdalena. Głowy wszystkich wszystkich tych osób są wygięte w tym samym kierunku, co głowa zbawiciela. Maria Magdalena powtarza gest Maryi, a Jan ma przymknięte oczy i uchylone usta, tak samo jak umierający Chrystus. Wszyscy oni cierpią razem z Nim.

Po prawej stronie stoi św. Jan Chrzciciel. W rzeczywistości nie było go pod krzyżem, w dziele Grnewalda pełni on jednak rolę komentatora. U jego stóp stoi baranek z krzyżem, którego krew spływa do kielicha. To symboliczne wyrażenie sensu ofiary Chrystusa. Właśnie Jan Chrzciciel powiedział o Jezusie: "Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata" (J 1, 29).

Jan pokazuje palcem wiszącego na krzyżu Zbawiciela, a w drugiej ręce trzyma otwartą księgę. To Biblia, z której łaciński cytat artysta umieścił nad ręką świętego" "Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał" (J 3, 30). Te słowa Jana Chrzciciela to motto dzieła i wskazówka dla nas wszystkich. Każdy z nas powinien wypowiedzieć je dla siebie. I głęboko przemyśleć...

Z dwu stron środkowej sceny Ukrzyżowania, na dwóch podłużnych tablicach namalowani są święci Sebastian i Antoni Pustelnik.

 

 

 

 

 

 

 

Symbole ŚDM: Krzyż i Ikona.

 

 

U nas

i w Karmelu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spotkaniom towarzyszą dwa szczególne znaki Krzyż Światowych Dni Młodzieży i ikona Matki Bożej Wybawicielki Ludu Rzymskiego (Salus Populi Romani) przekazane młodzieży przez Jana Pawła II. Symbole te są obecne w czasie obchodów centralnych ŚDM, a podczas przygotowań pielgrzymują po kraju, w którym młodzi mają się spotkać. Krzyż i ikona gromadzą na modlitwie i adoracji tysiące młodych ludzi. Wskazują prawdziwy cel Światowych dni Młodzieży tj. głębsze poznawanie Jezusa w tajemnicy Odkupienia oraz zawierzenie swojego życia opiece Matki Bożej.

 

 

 

 

 

Pierwsza kolęda w naszym domu

 

Na kolędę zaprosiliśmy ks.Tadeusza Putza, proboszcza parafii, na której terenie znajduje sie nasz dom. Po wspólnej modlitwie w refektarzu, ks. Tadeusz odwiedzał nas w pokojach oraz je poświecił. Na zakończenie była wspólna wieczerza.

 

 

 

 

 

 

 

Triduum sacrum 2016

 

 

 

W Triduum Paschalnym uczestniczyli pracownicy Caritas oraz woluntariusze wraz ze swymi rodzinami.

 

 

 

 

 

 

 

Oto drzewo Krzyża,

 na którym zawisło Zbawienie świata

 

>> TRIDUUM PASCHALNE W DOMU ŚW. JPII

 

 

 

 

 

 

 

 

Konferencja o działalności naukowej Benedykta XVI  

 

W Bydgoszczy 6 kwietnia został zainaugurowany cykl seminariów nt. działalności naukowo-badawczej kard. Ratzingera i Benedykta XVI. W wydarzenie wpisała się międzynarodowa konferencja „Chrześcijańska koncepcja Europy i Polski w perspektywie nauczania kard. Josepha Ratzingera/Benedykta XVI". Odbyła się ona w Kujawsko-Pomorskiej Szkole Wyższej w Bydgoszczy.

 

 

 

 

 

 

W gościnie u ks. Romana.

 

 

 

Ks. Roman i ks. Leonard

w pokoju u ks. Grzegorza

 

 

 

 

Z okazji imienin ks. Jerzego

w jego pokoju

 

 

 

 

 

 

Goście ze Śmiłowa

 w Pokoju Spotkań /27 IV 16/

 

 

 

 

 

 

 

 

Dzień Flagi - 2 maja 2016

 

 

Gdy na naszym domu zatrzepotała flaga, otrzymałem SMS-a:

"Piękna sprawa!!! Bo Polska i Polak brzmi dumnie".

 

 

Polska flaga

na tarasie u ks. Jerzego /3 - 4 maja 2017/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY      

 

 

Przed ŚDM 3 dni gościliśmy Hindusa o. Gunę, który jest misjonarzem w Kanadzie. Przyjechał z Kanady z 30-osobową grupą. Jest on kuzynem naszej siostry Elżbiety.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ornat - dar dla naszego Domu od Pielgrzymów do Medjugorje /8 - 18 VIII 16/.

20 bm. ks. Roman poświecił go i odprawiliśmy Mszę św.

@ Jak miło zobaczyć twarze sympatycznych Kapłanów. Tak sobie myślę, że młodzieńcy z rocznika 1940 do 1945 dobrze trzymają się. /Marzena, 23 VIII 16/.

 

 

 

 

 

Wizytacja Sióstr w Domu im. św. JP II

 

 

Matka Generalna Sr. Theyamma Abraham z Indii wizytuje domy zakonne w Europie. U naszych Sióstr będzie przez tydzień. 25 VIII 16 r. odbyło się uroczyste spotkanie z naszym Biskupem.

 

 

 

 

 

 

W kaplicy z Matką Generalną podczas Mszy św., którą wraz z kapłanami Domu celebrował ks. prałat Wojciech Przybyła, dyrektor Caritas Diecezji Bydgoskiej. 

Jest też s. Teresa oraz p. Monika.

 

 

 

 

WIELKA POKUTA

Z udziałem ponad 100 tys. pielgrzymów na Jasnej Górze 15 X 2016 r. odbyła się  „Wielka Pokuta” czyli nabożeństwo przebłagalne za grzechy i prośba o miłosierdzie dla naszego narodu.

W tę zbożną akcję włączył się i nasz Dom. Przez 3 dni w tej intencji odprawiana była  Eucharystia, w której brali udział przedstawiciele Wspólnoty Jezusa Eucharystycznego i Maryi Niepokalanej. Po Mszy św. w kaplicy odbyło się modlitewne Jerycho.

 

 

 

 

 XXXIV Tydzień Kultury Chrześcijańskiej

 

 

Patriotyczno-chrześcijański program słowno-muzyczny,

artystów scen bydgoskich

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pierwsza Pasterka

 

 

25 XII 2016 r., godz. 0.00 historyczna chwila - pierwsza pasterka w naszym Domu.

 

 

Przed ołtarzem Dzieciątko, przywiezione z Betlejem oraz  KAMIEŃ z betlejemskich pól.

 

 

 

 

 

 

Uczestnicy naszej Pasterki

 

 

 

J a s e ł k a

 

 

W uroczystość Objawienia Pańskiego 2017 r. gościliśmy  kleryków naszego bydgoskiego Seminarium Duchownego, którzy wystawili piękne jasełka.

 

 

 

 

 

 

 

 

Ks. Prymas w naszym Domu

 

 

 

8. kwietnia 17 r. niespodziewanie odwiedza nas ks. Abp Henryk Muszyński, Prymas Polski.

 

 

 

Ks. Prymas wpisuje się do Zeszytu Gości:

+Henryk J. Muszyński z serca błogosławi - 8.04.2017

 

 

 

 

 

 

 

 

                     Triduum sacrum 2017

 

 

 

Grób Pański w naszej kaplicy przygotowany przez ks. Andrzeja Ostrowskiego.

Korona z cierni przywieziona z Ziemi Świętej przez ks. Hieronima Krawczyńskiego, oraz kamień z Getsemani ze zbiorów ks. Jerzego.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

13 maja 2017 r. uczciliśmy setną rocznicę objawień  fatimskich

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szafirowy (45) Jubileusz kapłaństwa

 ks. kan. Bogumiła Stachowiaka

Ks. Jubilat przewodniczy uroczystej koncelebrze w nowym złotym ornacie. Ołtarz jest przykryty obrusem przywiezionym przez nasze Siostry z Indii. Kapłani naszego domu ofiarują Mszę św. w intencji Jubilata /18 VI 17/.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Szafirowy (45) Jubileusz kapłaństwa ks. prałata Franciszka Nowakowskiego

Ks. Jubilat celebrował swój Szafirowy Jubileusz

w rodzinnej parafii w Solcu Kujawskim.

 

 

 

 

 

 

Rubinowy (40) Jubileusz kapłaństwa

ks. prała Adama Kątnego

W tej podniosłej uroczystości uczestniczyło kilkadziesiąt osób z Więcborka /15 IV 18/

 

 4 lata

        

 

 

 

 

Dostęp do lasu

 

 

2 X 2017 r. przekazano nam dostęp do lasu, który przylega do naszego terenu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Imieniny Ks. Franciszka - 4 X 17

 

 

 

 

 

 

 

Kongres: Jeden świat - wiele kultur

Kujawsko-Pomorska Szkoła Wyższa w Bydgoszczy /26 - 27 X 2017/

 

 

 

 

Boże Narodzenie 2017

Spotkanie opłatkowe z zarządem SWP DB

 

 

 

Spotkanie odbyło się w naszym Domu 16 XII 17 r.

 

 

 

Wigilia - Pasterka

 

W Wigilię o 17.00 po przemówieniu ks. Bp. Jana Tyrawy, połamaniem się opłatkiem i złożeniem sobie życzeń,  zasiedliśmy do wigilijnego stołu.

 

Przed  Pasterką, której przewodniczył dyr. Domu, ks. Maciej Kulczyński, został poświecony nowy Żłóbek, ufundowany przez ks. Macieja Gutmajera

 

 

 

 

 

Jasełka

 

3 stycznia 2018 r. księża klerycy z naszego Bydgoskiego Seminarium Duchownego wystawili jasełka. Podczas jasełek m.in. zobaczyliśmy wzruszającą scenkę, w której wcielili się w biskupa Michała Kozala oraz innych więźniów Dachau.

Po jasełkach gościliśmy Kleryków oraz ich Profesorów obiadem i kawą.

 

 

 

Wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu

 

 

Wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu w naszym Domu przypada 8. stycznia i 7. lutego.

Pan Jezus jest u nas wystawiony do adoracji codziennie przed Mszą św. od 7.30 do 8.00; w niedziele od 15.00 do 16.00.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wielki Czwartek 29 III 2018 r. przywitał nas śniegiem.

"Kapłan jest człowiekiem żyjącym samotnie po to, aby inni nie byli samotni" - św. Jan Paweł II

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pożegnanie s. Elżbiety i powitanie nowych sióstr z Indii

 

 

29 VIII 18 r. odbyło się uroczyste pożegnanie s. Elżbiety, która służyła nam 3,5 roku.

S. Elżbieta wraz z dwoma nowymi siostrami z Indii (s.Archana i s.Elsy) przechodzi do ks. Biskupa.

 

 

 

 

 

 

         Iskra

Koronka na ulicach miast świata

- 28 IX 18 /Bydgoszcz, ul. Nakielska, k. Lidla/

 

 

 

 

 

 

 

Wieczerza wigilijna 2018

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W Wigilię o 16.00 po przemówieniu ks. Bp. Jana Tyrawy, połamaniem się opłatkiem i złożeniem sobie życzeń, zasiedliśmy do wigilijnego stołu.

Ks. Biskup zachęcał nas, by nie zrywać kontaktu z Parafianami, wśród których pracowaliśmy.

 

 

 

 

 

27 XII 18 r. gościmy w naszym Domu

Chór LAUDATE DOMINUM z Łochowa.

 

 

 

 

 

Śluby zakonne

 

 

 

Pięć sióstr Satyaseva – Służebnic Prawdy Bożej, Katechetek Rodzin – prowadzi w Bydgoszczy dwa dzieła: trzy siostry posługują w rezydencji biskupa, zaś dwie – w Domu Księży Emerytów im. św. Jana Pawła II. W czerwcu dołączy do nich szósta siostra. – Jedna z najmłodszych sióstr dostąpiła tej radości, że biskup bydgoski przyjął prośbę zgromadzenia, żeby przewodniczyć uroczystościom i aby być świadkiem przyjęcia ślubów.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Perłowy (30) jubileusz ks. Wiesława Jachnika

 

11 maja 2019 r. ks. Jubilat w naszym domu wspólnie z kapłanami, krewnymi i przyjaciółmi obchodził swój perłowy jubileusz.

Sakramentu kapłaństwa udzielił mu kard. Glemp. Razem z ks. Wiesławem został wyświecony obecny Prymas Polski ks. Wojciech Polak, któremu ks. Wiesław przed laty przepowiedział, że będzie prymasem. 

 

 

 

 

Szmaragdowy (55) jubileusz ks. Jerzego

6 VI 2019

 zob. zakładka  xjp

 

 

 

 

Złoty (50) jubileusz ks. Romana

7 VI 2019

 

 

 

Wysoka 8 VI 19

"Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu". (Mk 16,15)

 

 

 

 

 

 

 

Polska pod Krzyżem 14 IX 19 r.

zob.::: Aktualności xjp

 

 

 

 

 

 

13 XI 19 – spotkanie szkoleniowe z oficerami Państwowej Straży Pożarnej.

 

15 XI 19 - ćwiczenie ppoż. i próbna ewakuacja na wypadek pożaru.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   WIGILIA 2019

Po życzeniach ks. Biskupa, Siostry śpiewały kolędę w języku hinduskim.

 

 

 

 

 

 

 

 

WARTO ZOBACZYĆ: WIDEOBLOG KS. PRAŁATA DRA ROMANA KNEBLEWSKIEGO

 

  

 

ISKIERKI Z PRASY

• "Przeklinający człowiek traci piękno dziecka Bożego, wyrażające się także w czystości języka, i duchowo staje się coraz bardziej podatny na kolejne upadki" - stwierdza ks. Sławomir Kostrzewa w artykule opatrzonym tytułem "Wulgaryzm to nie przecinek".

 

Franciszek: zło przejawia się w gender, uderza w kreatywność Boga  

Jednym z głównych przejawów zła we współczesnym świecie jest ideologia gender – ostrzega Franciszek. Jego zdaniem ideologia ta chce zniszczyć u korzeni stwórczy zamysł Boga dla każdego z nas, sprawić, aby wszystko było jednolite, neutralne. Jest to atak na różnorodność, na kreatywność Boga, na mężczyznę i kobietę – mówi Ojciec Święty, dodając, że chodzi tu o ideologię, która nie liczy się z rzeczywistością, z prawdziwą różnorodnością osób, z niepowtarzalnym i wyjątkowym charakterem każdego z nas. To nie usunięcie różnic sprawi, że staniemy się sobie bliżsi, lecz przyjęcie innego w jego odmienności, odkrycie bogactwa, jakim jest jego odmienność – dodaje Papież.

Franciszek wypowiedział się na ten temat w książkowym wywiadzie o Janie Pawle II, który w przyszłym tygodniu trafi do księgarń we Włoszech. Tutejsza prasa publikuje kolejne fragmenty tego wywiadu.

Mówiąc o ideologii gender papież podkreślił, że chrześcijaństwo zawsze dawało pierwszeństwo faktom, a nie ideom. Gender natomiast przejawia się jako idea, którą chce się narzucić rzeczywistości i to w sposób podstępny. Usiłuje ona podkopać fundamenty ludzkości we wszystkich środowiskach i na wszystkich szczeblach edukacji, staje się dyktatem kulturowym, który jest narzucany przez niektóre państwa jako jedyna możliwa droga kultury, do której trzeba się dostosować. Franciszek zastrzegł, że nie mówi tego, by kogokolwiek dyskryminować i nie odnosi tych słów do osób o orientacji homoseksualnej, którym, jak mówi Katechizm, trzeba towarzyszyć i otoczyć opieką duszpasterską.

W ujawnionym 7 lutego fragmencie książki Franciszek broni też Jana Pawła II przed tymi, którzy zarzucali mu przesadnie duchową interpretację wydarzeń historycznych, jak choćby w wypadku zamachu na jego życie w 1981 r., który święty Papież interpretował jako wypełnienie objawień fatimskich. Franciszek podkreślił, że Jan Paweł II był człowiekiem Bożym, człowiekiem modlitwy. Wystarczyło popatrzeć, jak się modli, by zrozumieć, że całkowicie zanurzał się w tajemnicy Boga. A ten, kto się modli – mówi w książce papież – potrafi odczytywać wydarzenia w sposób transcendentny, nie zadawala się analizami samego tylko rozumu. A zatem to nie Jan Paweł II nie zachował umiaru, lecz raczej ci, którzy w sposób zbyt powierzchowny patrzą na wydarzenia historii – dodał Franciszek.

Seria znaczków: Franciszek ze zwierzętami  

Franciszek trzymający na ramionach baranka, papież z gołębicą, psem i czarną panterą – to część nowej serii znaczków Poczty Watykańskiej, które wejdą do obiegu w Watykanie i we Włoszech 14 lutego.

Według Urzędu Filatelistyki i Numizmatyki jest to nawiązanie do papieskiej encykliki “Laudato si’” wzywającej do bardziej uważnej i pełnej szacunku postawy wobec naszej planety. Okazją jest również zbliżająca się 8. rocznica wyboru kard. Jorge Bergoglio na Biskupa Rzymu i rozpoczęcia jego pontyfikatu.

We wspomnianym dokumencie Ojciec Święty przywołał przekaz biblijny, mówiący o trzech podstawowych związkach człowieka – z Bogiem, bliźnim i z ziemią. Każdy byt ma do spełnienia swoje zadanie, nic nie jest zbyteczne a wszystko jest "czułością Boga" – zaznaczył papież, dodając, iż każde złe traktowanie jakiegokolwiek stworzenia jest sprzeczne z godnością ludzką".

Najnowsze znaczki mają wartość od 1,1 euro w Watykanie i we Włoszech, przez 1,15 w Europie i w rejonie Morza Śródziemnego, 2,4 w Afryce, Ameryce i Azji do 3 euro w Oceanii.

 

• W minionym roku w Europie, głównie w jej części zachodniej, doszło do prawie 3 tysięcy różnych ataków na miejsca kultu chrześcijańskiego lub w inny sposób związane z chrześcijaństwem. Najwięcej ataków odnotowano w 2019 r. we Francji i w Niemczech.

 

W 2019 r. w Europie odnotowano 3 tys. ataków na obiekty chrześcijańskie  

W minionym roku w Europie, głównie w jej części zachodniej, doszło do prawie 3 tysięcy różnych ataków na miejsca kultu chrześcijańskiego lub w inny sposób związane z chrześcijaństwem: kościoły, cmentarze, szkoły, pomniki, posągi itp. Poinformowało o tym Papieskie Dzieło Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN), dodając, że były to np. podpalenia, włamania, kradzieże, profanacje czy akty wandalizmu. Średnio dokonywano około 5 takich czynów dziennie. Organizacja podała również, że ze względu na liczbę ataków na chrześcijan rok ubiegły można nazwać „rokiem męczenników”.

Według amerykańskiego prawicowego Instytutu Gatestone najwięcej ataków odnotowano w 2019 we Francji i w Niemczech, ale dochodziło do nich także m.in. w Belgii, Wielkiej Brytanii, Danii, Irlandii, we Włoszech i w Hiszpanii.

Komentując te dane, dyrektor wykonawcza Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji przeciw Chrześcijaństwu Ellen Fantini zwróciła uwagę, że „chrześcijanie w Europie są uciskani na wiele różnych sposobów, począwszy od ingerowania w wolność sumienia, wypowiedzi i stowarzyszania się po odmowę lub utrudnianie dostępu [poszkodowanych chrześcijan] do wymiaru sprawiedliwości i usług prawnych”. Występuje też np. łamanie praw rodziców do wychowywania swych dzieci zgodnie z wyznawaną przez siebie wiarą – dodała przedstawicielka Obserwatorium. Z kolei przewodniczący ACN Thomas Heine-Geldern oświadczył, że ze względu na liczbę zamachów i zabójstw chrześcijan ubiegły rok był „rokiem męczenników, jednym z najkrwawszych w dziejach chrześcijaństwa”. Najstraszniejszym wydarzeniem były pod tym względem ataki na trzy świątynie na Sri Lance na Wielkanoc, które pociągnęły za sobą śmierć ponad 250 osób. „Wielkie zaniepokojenie budziła także sytuacja w Chinach i Indiach” – dodał szef organizacji. Za zjawisko pozytywne i budzące nadzieję uznał on natomiast to, że „w Europie Zachodniej politycy i środowiska opiniotwórcze mówią obecnie znacznie więcej niż jeszcze do niedawna o wolności religijnej”. Jako szczególnie pocieszający przykład wymienił orędzie wideo brytyjskiego następcy tronu księcia Karola, nagrane na Boże Narodzenie dla ACN. Książę wspomniał w nim o narastających cierpieniach i prześladowaniach chrześcijan na całym świecie i wezwał do solidarności z nimi.

 

Egzorcysta: uzależnienie od złego ducha zaczyna się od zainteresowania okultyzmem  

O drodze od zabawy w Halloween do opętania mówi w rozmowie z KAI ks. Andrzej Grefkowicz, egzorcysta archidiecezji warszawskiej. - Uzależnienie od złego ducha zaczyna się od większego zainteresowania okultyzmem. Najłatwiej i najchętniej takie treści przejmują dzieci, bo są one dla nich atrakcyjne - stwierdza duchowny, odnosząc się do obchodzonego coraz częściej w Polsce zwyczaju przebierania się w stroje demonów, upiorów i czarownic.

Egzorcysta mówi, że zabawy na Halloween są niebezpieczne po pierwsze dlatego, że są kontynuacją praktyk pogańskich, czyli są powrotem do pogaństwa. Jeśli mówimy o powrocie do pogaństwa, to wracamy też do więzi duchowych, które nie są więziami z Bogiem. Poprzez praktyki pogańskie odstępujemy od chrześcijaństwa i tym samym uzależniamy się od złego ducha. „Po drugie, praktyki Celtów przejęli sataniści i to oni celebrują noc z 31 października na 1 listopada. Przejęte od Celtów święto obchodzą z różnego rodzaju orgiami na cmentarzach czy ofiarami składanymi na grobach” – zauważa.

czytaj wywiad…

Salwador: sąd uznał niewinność księdza posądzanego o pedofilię  

Trzy lata temu ks. José Antonio Molina, kapłan z San Salvadoru, został bezpośrednio przez papieża w trybie pilnym suspendowany za rzekomą pedofilię i zwolniony ze wszystkich stanowisk i funkcji. Kapłan nie mógł wówczas sprzeciwić się tej decyzji. Teraz okazuje się, że oskarżenie było całkowicie fałszywe. Sąd cywilny w Salwadorze ustalił, że kapłan jest niewinny, i oczyścił go z wszelkich zarzutów.

Ówczesny prokurator Isaí Ernesto Mendoza, który oskarżał kapłana, przyznał, że zarzuty były bezpodstawne, i publicznie przeprosił ks. Molinę. Rzekoma ofiara, Ernesto Mendoza, twierdził, że był molestowany seksualnie przez księdza w latach 1993-1996. Sąd uznał, że było to kłamstwo. Także dwie inne kobiety, które w międzyczasie zarzucały księdzu podobne przestępstwa, wycofały swoje oskarżenia.

Ks. Antonio poprosił sąd o przekazanie orzeczenia arcybiskupstwu San Salvadoru i nuncjaturze apostolskiej. W rozmowie z lokalnymi mediami kapłan powiedział: „Jestem zadowolony. Prawda zawsze zwycięży nad kłamstwem. Wybaczam Cinty i Karen Gutierrez, a także Isaíowi Ernesto Mendozie Martinezowi, których nawet nie znałem.”

• Zgodnie z doniesieniami KAI "Nasz Dziennik" informuje, że ks. José Antonio Molina, kapłan z San Salvadoru, który trzy lata temu został w trybie pilnym suspendowany przez papieża za rzekomą pedofilię, został uniewinniony przez sąd cywilny. "Ten przykład ukazuje, jak łatwo niewinny kapłan może się stać ofiarą fałszywych oskarżeń o nadużycia wobec nieletnich" - czytamy w artykule.

Abp Hoser: rośnie liczba pielgrzymów w Medjugorie  

Do Medjugorie w Bośni i Hercegowinie przybywa coraz więcej pielgrzymów. Rocznie docierają tu nawet trzy miliony pielgrzymów, większość w okresie letnim. Mówi o tym w wywiadzie dla włoskiej agencji SIR abp Henryk Hoser, którego papież Franciszek mianował specjalnym wizytatorem apostolskim parafii w Medjugorie.

Według polskiego arcybiskupa, większość pielgrzymów pochodzi z Włoch i Polski. Licznie nawiedzają to miejsce także mieszkańcy Bośni i Hercegowiny, Chorwacji i innych krajów bałkańskich. Tych wszystkich ludzi trzeba otoczyć opieką, co jest dużym wyzwaniem logistycznym, ale także duchowym. „Mamy do dyspozycji 16 kabin dla tłumaczy podczas nabożeństw i katechez”, poinformował abp Hoser. Jednocześnie zaznaczył, że osobiście jest odpowiedzialny za duszpasterstwo w parafii Medjugorie.

Na początku sierpnia w Medjugorie odbył się 10. Międzynarodowy Festiwal Młodzieży z udziałem 50 tys. młodych ludzi z różnych krajów. Nowością był fakt, że dzięki zezwoleniu papieża z maja br., była możliwa obecność 14 kardynałów, arcybiskupów i biskupów, w tym kilku z Watykanu. Ośmiodniowe spotkanie rozpoczęła 1 sierpnia Mszą św. pod przewodnictwem wikariusza Ojca Świętego dla Rzymu kard. Angelo De Donatisa, wraz z którym liturgię koncelebrowało 620 arcybiskupów, biskupów i kapłanów. Kard. De Donatis przekazał zebranym pozdrowienia od papieża Franciszka. Jedną z katechez wygłosił przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji abp Rino Fisichella. Kierowana przez niego rada jest odpowiedzialna m.in. za sprawy związane z miejscami pielgrzymkowymi. W swoim przesłaniu do uczestników spotkania kard. Christoph Schönborn z Wiednia zwrócił uwagę, że papież Franciszek wielokrotnie dawał do zrozumienia, iż „Medjugorie jest miejscem błogosławionym, w którym Matka Boża, Gospa, jest tak blisko ludzi i udziela tak wiele pomocy”. Medjugorie jest celem licznych pielgrzymek od chwili pierwszych domniemanych objawień Maryjnych w 1981 r. Kard. Schönborn, który odwiedził to miejsce w 2010 r. przy okazji festiwalu młodzieży, w jednej z rozmów wskazał, że Maryja z Medjugorie od samego początku – a więc na 10 lat przed wybuchem wojny w Jugosławii – czczona była przede wszystkim jako Królowa Pokoju. „W Medjugorie stało się jasne, że pojednanie z Bogiem jest warunkiem pojednania miedzy ludźmi” - stwierdził arcybiskup Wiednia. Zauważył zarazem, że w orędziach niewiele jest apeli moralnych, a raczej są to apele o nawrócenie serc, gdyż wówczas można wiele spraw uporządkować w oparciu o swój „ład serca”. „Być może powinniśmy w Kościele zainspirować się tą koncepcją Maryjną” - stwierdził kard. Schönborn.

ts / Medziugorie

Abp Hoser: Medjugorie - fenomen duchowy, który wciąż się rozwija  

- Medjugorie są to przede wszystkim ludzie, którzy tu przyjeżdżają, którzy się tu modlą, tutaj się przemieniają, stąd wyjeżdżają do swoich krajów i tam niosą ducha Ewangelii – tłumaczy abp Henryk Hoser, specjalny wizytator apostolski w Medjugorie. Wyjaśnia, że „zjawisko”, jakim jest Medjugorie, zostało objęte szczególną opieką Stolicy Apostolskiej. A skoro jest to rzeczywistość żywa i dynamicznie wzrastająca, wymaga towarzyszenia. Publikujemy wywiad z abp. Henrykiem Hoserem SAC, który od roku przebywa w Medjugorie jako wizytator apostolski „ad nutum Sanctae Sedis”, troszczący się o duszpasterski kształt tego międzynarodowego ośrodka pielgrzymkowego.

Arcybiskup zauważa, że osoby, które przyjeżdżają do Medjugorie, często pochodzą z krajów, gdzie zanikła praktyka spowiedzi, gdzie Kościół się bardzo „spłaszczył” i jego działalność stała się powierzchowna. A tutaj odnajdują głębię wiary i zupełnie inną perspektywę istnienia.

czytaj wywiad…

 

• Dorota Łosiewicz informuje czytelników "Sieci", że w sieci pojawiło się nagranie z jednej ze szkół w Dani, na którym widać, jak nauczycielka instruuje uczniów, by klęknęli i modlili się słowami "Allahu Akbar". Szkoła tłumaczy, że modlitwy zostały odmówione w ramach poznawania przez dzieci innych kręgów kulturowych.

• Na łamach "Sieci" Dorota Łosiewicz zwraca uwagę, że na marszu równości w Paryżu głoszone były hasła, które nie mają wiele wspólnego z równością i tolerancją. "Nie jesteśmy tu dla ozdoby. Zniszczymy wasze społeczeństwo" - głosił jeden z transparentów. - Jaśniej już nie można było powiedzieć, o co w istocie chodzi temu środowisku - podsumowuje Łosiewicz.

• W warszawskim wydaniu "Gazety Wyborczej" Zuzanna Bukłaha informuje o kampanii społecznej firmy CitizenGo mającej zapobiegać promocji aborcji. Akcji sprzeciwia się Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny twierdząc, że kampania "promuje przymus rodzenia" i "uprzedmiatawia kobiety".

O. Praśkiewicz: Jan Paweł II najsłynniejeszym miłośnikiem szkaplerza   Rodzina karmelitańska na całym świecie rozpoczęła 7 lipca nowennę przed przypadającym za dziewięć dni liturgicznym wspomnieniem Matki Boskiej z Góry Karmel. Wśród licznej rzeszy duchownych i świeckich, miłośników nabożeństwa szkaplerznego, najsłynniejszym był św. Jan Paweł II – przypomina o. dr hab. Szczepan Praśkiewicz OCD, konsultor watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Jak zaznacza zakonnik, papież Polak, nazywany także „karmelitańskim”, przyjął znak opieki Matki Bożej w wieku chłopięcym w kościele karmelitów bosych w Wadowicach. To właśnie podczas spotkania w 1999 r. w swym rodzinnym mieście papież przywołał, obok słynnych kremówek, moment, gdy na wadowickiej Górce przyjął jako młody chłopiec u karmelitów szkaplerz. Te słowa papieskie widnieją dziś na marmurowej tablicy na ścianie obok ołtarza Matki Bożej Szkaplerznej w wadowickim kościele. Tam także w ozdobnym relikwiarzu jest szkaplerz Ojca Świętego. Po śmierci papieża klasztor otrzymał tę relikwię od kard. Stanisława Dziwisza. O. Praśkiewicz przywołuje inne słowa młodego bp. Karola Wojtyły, skierowane do karmelitów bosych. „Szkaplerz, który przyjąłem z rąk o. Sylwestra, noszę zawsze, a chociaż mieszkałem w cieniu kościoła parafialnego, wasz kościół na Górce był mi zawsze bardzo drogi. Wśród wielu nabożeństw, które urzekały mą dziecięcą duszę, najgorliwiej korzystałem z nowenny przed uroczystością Matki Bożej z Góry Karmel. Był to czas wakacji, miesiąc lipiec. Dawniej nie wyjeżdżało się na wczasy, jak obecnie. Wakacje spędzałem w Wadowicach, więc nigdy do czasu mojego wyjazdu z Wadowic nie opuszczałem popołudniowych nabożeństw w czasie nowenny. Czasem trudno się było oderwać od kolegów, wyjść z orzeźwiających fal kochanej Skawy, ale melodyjny glos karmelitańskich dzwonów był taki mocny, taki przenikający do głębi duszy, więc szedłem. Tak, tak, mieszkałem obok kościoła parafialnego, ale wzrastałem w waszym kościele karmelitańskim” – mówił wówczas przyszły papież. Według zakonnika, o tym, że św. Jan Paweł II nosił zawsze szkaplerz, świadczą też liczne fotografie. „Najbardziej znane są trzy: na jednej widzimy sukniany szkaplerz na barkach junaka Karola Wojtyły, pozującego do pamiątkowego zdjęcia wraz z kolegami; na drugiej szkaplerz widnieje na szyi Kardynała, odpoczywającego na Mazurach; na trzeciej zaś dostrzegamy brunatny szkaplerz Karmelu na szyi Jana Pawła II przebywającego w Poliklinice Gemelli w 1981 r., tuż po zamachu na jego życie. Obnażony ze wszystkiego i pozostawiony tylko w szpitalnej koszuli, nie pozwolił zdjąć ze swej szyi brunatnego szkaplerza karmelitańskiego” – podkreśla karmelita bosy i wyjaśnia, że św. Jan Paweł II pozostawił także wypowiedzi doktrynalne, które zawierają teologię szkaplerza świętego. W orędziu wydanym z okazji 750. rocznicy tego daru Maryi, przypadało w 2001 roku, papież podkreślił m.in., że znak szkaplerza, pozostając ustawicznie na naszych barkach, przypomina i zobowiązuje do tego, by nasze maryjne nabożeństwo nie ograniczało się jedynie do modlitw i hołdów składanych Matce Chrystusa przy określonych okazjach. „Chodzi o to, by było ono czymś stałym, habitualnym w naszym życiu, tak by stanowić habit, czyli stałe maryjne ukierunkowanie naszego życia chrześcijańskiego” – tłumaczy o. Praśkiewicz, przywołując leksykalne konotacje słowa habit. „Wszak szkaplerz to przecież habit, po włosku mówi się na niego abitino, na habit zaś abito, czyli szkaplerz po włosku to habicik” – dodał.

Tradycja karmelitańska podaje, że ruch szkaplerzny zaczął się rozwijać po objawieniach, które otrzymał w 1251 roku św. Szymon Stock, generał Zakonu Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Przyjęcie szkaplerza, całkowite zawierzenie Matce Bożej, niesie ze sobą obietnice szczególnej opieki Maryi w niebezpieczeństwach życia oraz szczęśliwej śmierci i zachowania od wiecznego potępienia. Pod koniec XV wieku do powyższych łask dołączono jeszcze tzw. przywilej sobotni. Zgodnie z nim Matka Jezusa już w pierwszą sobotę po śmierci uwalnia z czyśćca tych, którzy za życia praktykowali nabożeństwo szkaplerzne.

Jasna Góra: egzorcyści z całego świata o zagrożeniach duchowych  

Siódme spotkanie Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Uwalniania i osób posługujących modlitwą uwalniania dobiega końca na Jasnej Górze. Takie konferencje odbywają się co dwa lata i gromadzą przedstawicieli różnych krajów, w tym roku także z Korei, Paragwaju i Stanów Zjednoczonych. Jest też emerytowany kard. Paul Josef Cordes z Watykanu. W ściśle zamkniętym pięciodniowym spotkaniu udział bierze prawie 400 osób.

Egzorcyści nie mają wątpliwości - złe duchy, czyli upadłe anioły, szatan jako byt osobowy - istnieją i robią co mogą, by krzywdzić ludzi. Jednak największym problemem jest dziś to, że nie wierzymy w żywą obecność Jezusa, który kocha każdego człowieka. Dlatego, jak przypomina ks. Janusz Czenczek, koordynator księży egzorcystów z ramienia Konferencji Episkopatu Polski, najważniejszym ich zadaniem jest głoszenie miłości Boga i profilaktyka. - Zagrożenia duchowe to bardzo ważny problem, a my zagubiliśmy dziś znaczenie rozumienia słów. Musimy mieć świadomość, że zagrożenia to coś, co może stanowić dla każdego z nas niebezpieczeństwo, co może sprawić, że w moim życiu duchowym, ale także zewnętrznym, może pojawić się problem np. uzależnienie, brak pracy, chęć zdrady - wylicza kapłan. Ks. Czenczek przypomina, że „zagrożenie stanowi wszystko to, co jest grzechem”. - Są te grzechy, które szczególnie mocno niszczą np. zdrada małżeńska. Dlatego musimy mówić o tym jeszcze przed ślubem, czym zdrada jest i jakim jest zagrożeniem, że może się przytrafić - zauważa. Podkreśla, że to jest „pewnego rodzaju profilaktyka”.

- Zniewolenia i braku przebaczenia nie wolno banalizować, także tego co widzimy, że społeczeństwo coraz bardziej staje się laickie – uważa egzorcysta. Jego zdaniem, „nie chodzi tylko o chodzenie czy nie chodzenie do kościoła, ale o przeżywanie pewnych wartości, a to jest przestrzeń, którą zagospodarowuje szatan. Można powiedzieć, że jak w świecie fizycznym nie ma pustki, tak w świecie duchowym pustki też nie ma. W przestrzeniach, skąd wyrzucimy Jezusa, gdzie odstawimy Go do kąta, tam to puste miejsce zagospodaruje szatan - powiedział kapłan. Podkreślił jednak, że „nie oznacza to, że wszyscy są satanistami, opętanymi itd., bo zło wchodzi krok po kroku”. Ks. Czenczek porównał tę sytuację do sprzątania. – Jeśli jeden dzień nie posprzątam, może nic się nie stanie, nikt nie zauważy, ale drugi, trzeci itd. Poza tym zadał filozoficzne pytanie: czy jeden papierek na podłodze to już brud czy nie, a czy pięćdziesiąt papierków to już brud czy jeszcze nie? Kapłan zapewnił, że „osoby, które są praktykującymi, żyją sakramentami, uczestniczą w niedzielnych Mszach św., modlą się itd. mają naturalną ochronę”. Problem pojawia się wtedy, gdy „tu coś szwankuje, gdy nie ma niedzielnej Mszy, gdy wybieramy coś innego”. - Gdy przestaniesz jeść, to za kilka dni nie masz sił, gdy odstawimy pokarm duchowy, to skąd mamy mieć siły na zmaganie się z zagrożeniami? - pyta ks. Czenczek. Podkreśla, że „najlepszą formą walki ze złem jest unikanie zła, unikanie grzechu i pokus, lepszej metody nie ma”.

czytaj dalej…

Holandia: co piąty kościół nie jest już świątynią  

Biura, muzea, mieszkania, sale gimnastyczne - wiele budynków kościelnych jest dziś używanych w innych celach niż religijne - informuje holenderski dziennik "Trouw". W Holandii w co piątym takim budynku od lat nie odprawia się nabożeństw.

W Holandii jest 6 900 budynków kościelnych należących do Kościoła katolickiego i Kościołów protestanckich. 1400 z nich wykorzystuje się dzisiaj do innych celów - zauważa gazeta. Według sondażu, 30 proc. tych przekształconych budynków jest wykorzystanych na mieszkania, 20 proc. na cele kulturalne i społeczne, a 15 proc. zostało przekształconych na biura lub sklepy. Dawne kościoły są także siłowniami, barami i restauracjami. Według "Trouw" większość z tych budynków została zbudowana w latach 1800-1970. Starsze budynki kościelne są nadal używane do celów religijnych.

Co ciekawe, w większości swoją funkcję zmieniają budynki kościelne należące do Kościołów protestanckich. Z kolei Kościół rzymskokatolicki jest generalnie mniej gotowy do sprzedaży swoich budynków kościelnych ze względu na ich znaczenie sakralne. Dla protestantów nie mają one takiego samego znaczenia.

 

• Jak podaje portal pch24.pl, rząd Republiki Federalnej Niemiec wsparł w ciągu ostatnich dziesięciu lat ponad 100 projektów realizowanych przez środowiska LGBT na świecie. Kosztowało to niemiecki budżet państwa ponad 5 mln euro - podaje tygodnik "wSieci".

 

Chiny: oficjalny zakaz wpuszczania dzieci do kościołów  

Pomimo porozumienia ze Stolicą Apostolską komunistyczne władze w Chinach dławią życie lokalnych wspólnot Kościoła, zarówno katakumbowych, jak i oficjalnych. Wskazuje na to ks. Bernardo Cervellera dyrektor AsiaNews, agencji informacyjnej Papieskiego Instytutu Misji Zagranicznych.

Powołuje się on na dokument władz prowincji Fujian. Otrzymali go do podpisania wszyscy pracujący tam kapłani i zakonnice. Jeśli go nie podpiszą, nie będą mogli pełnić swej posługi. W dokumencie tym zobowiązują się m.in., że nie będą wpuszczać do kościoła dzieci i młodzieży, ani też nie będą dla nich prowadzić katechezy. Dokument zakazuje ponadto wszelkiego kontaktu z katolikami z zagranicy, a także ewangelizacji i wypowiadania się na tematy religijne w internecie.

Jak podje ks. Cervellera, podobne restrykcje zostały nałożone na Kościół również w innych chińskich prowincjach, takich jak Henan, Hubei czy Zhejiang. Mają one na celu zdławienie lokalnego Kościoła, całkowite odcięcie katolików w Chinach od Kościoła powszechnego i podporządkowanie ich państwu – ostrzega dyrektor agencji AsiaNews.

Nasz Dziennik: Brońmy księży [Sebastian Karczewski]  

W sobotnim "Naszym Dzienniku" przeczytamy komentarz Sebastiana Karczewskiego do toczącej się dyskusji o pedofilii w Kościele katolickim w Polsce. Karczewski przypomina, że przestępstwa pedofilskie dotyczą również innych grup społecznych, a liczba księży w skali całego zjawiska jest znikoma. "Dlatego nie możemy pozwolić, by nadużycia tej małej cząstki duchownych, którzy zdradzili Chrystusa i Jego Kościół, wykorzystywano do narzucania opinii publicznej fałszywego obrazu rzeczywistości, którego celem jest przypisanie również niewinnym kapłanom odpowiedzialności za czyny, których nigdy nie popełnili"- przekonuje. Według publicysty "Kościół nie jest sprawcą, lecz ofiarą tych, którzy jako duchowni dopuścili się nadużyć", a my jako katolicy "nie możemy pozwolić, by te nieliczne zdrady wykorzystywano do niszczenia Kościoła". Karczewski wyraźnie podkreśla tendencyjność mediów przy ukazywaniu problemu i apeluje o odpowiedź w postaci "zdecydowanej i głośnej presji upominania się o prawdę".

 

Z danych ministerstwa sprawiedliwości z lat 1990-2018 wynika, że każdego roku jest skazywanych średnio 3 duchownych na ponad 1500 ogólnej liczby skazanych. - Liczby tutaj nie stanowią żadnego usprawiedliwienia, nie zmieniają też oceny tego typu nagannych zjawisk. Każdy jeden grzech ma destrukcyjny wpływ na wspólnotę Kościoła i społeczeństwa. To zło trzeba usunąć. Każdy przypadek pedofilii, nie tylko z udziałem duchownych bardzo boli. To potworne zło, krzywda wyrządzana młodym.

• Kamil Siałkowski w "Gazecie Wyborczej/Stołecznej" donosi, że Mariusz D. z zarządu fundacji Pro - Prawo do Życia stanął przed warszawskim sądem, w związku ze sprawą furgonetki ze zdjęciami abortowanych płodów, która parkowana jest przed warszawskimi szkołami i szpitalami.

 

 Ewa Kowalewska: wczoraj Irlandia – dzisiaj Polska  

Ostatnie wydarzenia w Polsce mogą i powinny budzić nasz największy niepokój. Agresywne konfrontacje, dezinformacja, manipulacje faktami, dezintegrujące społeczeństwo akcje – wszyscy to odczuwamy. Można wyróżnić zasadnicze dwie linie tego ataku. Pierwsza dotyczy naszych dzieci, druga naszych duszpasterzy. Publikujemy tekst Ewy Kowalewskiej, prezes Human Life International w Polsce.

Zaledwie 20 lat temu Irlandia była krajem jednoznacznie katolickim. W niedzielnej Mszy uczestniczyło ok. 90% obywateli. W 1983 roku społeczeństwo poparło w referendum poprawkę do konstytucji, zapewniającą prawo do życia dla każdego poczętego dziecka i było z tego bardzo dumne. Większość za wielką wartość uznawała liczną, katolicką rodzinę, opartą na małżeństwie mężczyzny i kobiety, która przekazuje wiarę i tradycję swoim dzieciom.

Dzisiejsza Irlandia całkowicie się zmieniła. Demokratycznie wybrany premier Leo Varadkar nie jest chrześcijaninem i publicznie oświadcza, że jest gejem. Doprowadził on do przeprowadzenia dwóch ogólnonarodowych referendów. Pierwsze dotyczące akceptacji tzw. małżeństw jednopłciowych i adopcji przez nie dzieci, drugie na temat wprowadzenia swobody aborcji na życzenie. Obydwa zdecydowanie wygrał, bo młodzi odcięli się od fundamentalnych zasad moralnych, głoszonych przez Kościół katolicki i z radością poparli jego propozycje. Teraz kościoły świecą pustkami, bo kapłani stracili autorytet, mało kto z młodych chce ich słuchać. Katolicka Irlandia przeżywa dramat utraty wiary.

Tak szybko? Jak to możliwe? To ważne pytania, ponieważ te zmiany nie nastąpiły same z siebie, ale były konsekwentnie stymulowane według określonego programu, nazywanego „scenariuszem irlandzkim”.

czytaj dalej…

 

 Abp Dzięga: Szatan nie da nam odpocząć  

Wojna ideologiczna zaczęła się w raju, a szatan ma jeden cel. Chce walczyć z człowiekiem - mówił abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński był gościem audycji katolickiej "Religia na fali" w Radiu Szczecin.

Hierarcha odpowiedziała na pytanie o to, czy Europa i Polska staje dziś na skraju wojny ideologicznej i czy mamy do czynienia z frontalnym atakiem na Kościół. - Szatan nie chce walczyć z Bogiem, bo wie, że nie jest w stanie z nim walczyć. Jest zainteresowany pozyskaniem każdej ludzkiej duszy - dodał arcybiskup. Metropolita szczecińsko-kamieński przyznał, że "doświadczamy kolejnego etapu zmagania duchowego w dziejach świata". - Jest to zmaganie o każdą ludzką duszę. Szatan nie ustanie w tym zmaganiu. On nam nie da odpocząć. Co najwyżej będzie szukał innych metod. Zmieni metody i nam się będzie wydawało, że mamy więcej odpoczynku, a to już jest atak prowadzony z innej strony, subtelnie, ale często skutecznie. I żebyśmy wiedzieli, że nie jesteśmy w stanie z nim po ludzku wygrać i dlatego modlimy się przez przyczynę Michała Archanioła, żeby pomógł nam, byśmy mocą Bożą w tej walce mogli być zwycięzcami - mówi abp Dzięga. Zawołanie Michała Archanioła „Któż jak Bóg” w dzisiejszych kontekstach językowych znaczyłoby „tylko Bóg, tylko po Bożemu, tylko z Bogiem”.

Miłosierdzie po filipińsku [s. Teresa de la Fuente]  

Zakonnica - s. Teresa de la Fuente – jedna z dwóch Azjatek ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, w którym żyła św. Siostra Faustyna, opowiada o fenomenie, jakim jest kult Bożego Miłosierdzia na Filipinach. W tym kraju nikt się nie dziwi, że w Bożym Miłosierdziu można się zakochać, a Koronkę odmawiać głośno i wspólnie na ulicach, w autobusach czy w centrach handlowych.

Rzecznik KEP: podczas II wojny światowej zamordowano 20% księży  

20 procent księży diecezjalnych zostało zamordowanych podczas II wojny światowej, czyli co piąty kapłan diecezjalny stracił życie w Polsce okupowanej przez niemieckich nazistów – przypomina rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik w Dniu Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Z inicieckich obozach zagłady. „Były takie diecezje, jak np. Włocławek, Gniezno czy Chełmno, gdzie prawie co drugi ksiądz został zamordowany. W obozach zginęło również 4 polskich biskupów, a blisko połowa diecezji rzymskokatolickich została pozbawiona biskupów, którzy stali na ich czele. Dlatego, mgdzie nie ma poszanowania dla życia ludzkiego rodzą się totalitaryzmy, które stawiają się na miejscu Boga i prowadzą do takich katastrof jaką była wojna” – powiedział rzecznik Episkopatu Polski.

Kard. Dziwisz: płonie symbol chrześcijańskiej Europy  

Ta płonąca katedra to symbol płonącej Europy! – powiedział kard. Stanisław Dziwisz w przekazanym KAI specjalnym oświadczeniu w związku z pożarem paryskiej katedry Notre-Dame.

– Z bólem przyjęliśmy wiadomość, że płonie tak bliska i droga nam katedra Notre-Dame, symbol chrześcijańskiej Europy - napisał emerytowany metropolita krakowski.

"Wspominamy podróż Ojca Świętego Jana Pawła II i jego fantastyczne przemówienie przed katedrą do narodu francuskiego. Polska była zawsze bliska Francji, a Francja Polsce, tym bardziej dziś przeżywamy tę tragedię. Łączymy się z całym narodem francuskim, wyrażając naszą bliskość i współczucie" - przypomniał kardynał.

"Łączę się również osobiście z arcybiskupem Paryża, wyrażając nasz ból i wspominając wszystkich jego poprzedników. Cóż nam zostaje? Wielka modlitwa, wyrazy współczucia, a potem wsparcie, aby ta katedra, symbol chrześcijaństwa, została odnowiona. Ta płonąca katedra to symbol płonącej Europy. Oby ten ogień przyczynił się do odnowy Europy i chrześcijaństwa w Europie" – podkreślił kard. Dziwisz.

Gotycka katedra Notre-Dame powstała w IX wieku. Jej nazwa „Nasza Pani” odnosi się do Matki Bożej. Jest jedną z najsłynniejszych świątyń Europy i świata. Jej budowa trwała 180 lat.

 

Kto odchodzi z Kościoła,

jest jak pacjent,

który opuszcza szpital

z powodu widoku chorych.

 

Papież do młodych: telefon to narkotyk, zerwijcie z tym nałogiem  

Uwolnijcie się od telefonu komórkowego. Zabiegajcie o chwile ciszy w waszym życiu, piszcie dzienniki – zachęcał Franciszek rzymskich licealistów. Za wzór dał im św. Alojzego Gonzagę, jezuickiego seminarzystę z XVI w., który zdobywał wykształcenie w tym samym miejscu, co oni.

W Watykanie gościli uczniowie i nauczyciel Liceum Viscontiego, które mieści się w pojezuickim Kolegium Rzymskim. Papież przypomniał, że jego absolwentami w czasach nowożytnych byli m.in. Pius XII czy Franco Modigliani, laureat Nagrody Nobla, a w czasach jezuickich tak wielcy uczeni, jak ojcowie Clavio, Kircher i Secchi. Z Kolegium Rzymskiego wyszło też wielu misjonarzy, jak na przykład o. Matteo Ricci, ewangelizator Chin. Do kapłaństwa przygotowywał się tam również św. Alojzy, który zmarł w wieku 23 lat, nie doczekawszy święceń. Franciszek przypomniał, że jest on patronem młodzieży, a niektóre elementy jego życia są aktualne również dzisiaj. W sposób szczególny zwrócił uwagę na umiejętność podejmowania ważnych decyzji. Aby brać przykład ze św. Alojzego, trzeba nauczyć się słuchać własnego sumienia, a także zabiegać o przestrzenie ciszy we własnym życiu. "Nie bójcie się ciszy, samotności. Nie na zawsze, bo to nie jest dobre, ale wygospodarujcie sobie chwile samotności, ciszy. Nie bójcie się ciszy, nie bójcie się na przykład pisać dziennik w ciszy. Nie bójcie się trudności i oschłości, które mogą wiązać się z ciszą. «Ależ to nie dla mnie – powie ktoś – cisza mnie nudzi». Być może, że na początku tak będzie, ale potem stopniowo, jak będziesz wchodził w siebie, w ciszę, nie będziesz już znudzony. Wyzwólcie się z uzależnienia od telefonu komórkowego, proszę was! – mówił papież. – Słyszeliście na pewno o dramacie uzależnień. Uzależnienie od hałasu. «Kiedy nie ma zgiełku, nie czuję się dobrze». I tyle innych uzależnień. To od telefonu jest bardzo subtelne, bardzo. Bo telefon to wielka pomoc, to postęp. Trzeba go używać i ważne jest, by wszyscy potrafili z niego korzystać. Ale kiedy stajesz się niewolnikiem telefonu, tracisz wolność”.

Zdaniem Franciszka od św. Alojzego młodzi mogą też się uczyć kochania sercem czystym i wolnym. Ważne jest w tym zachowanie poczucia wstydu i wierności. Nie zabrudźcie waszej miłości – apelował do młodych papież. "Kochać, ale z zachowaniem poczucia wstydu, nie wulgarnie. I pozostać wiernym w miłości. Miłość to nie zabawka. To najpiękniejszy z Bożych darów – powiedział Ojciec Święty. – Umiejętność kochania. Bóg jest miłością i dał nam tę umiejętność kochania. Nie zabrudźcie miłości wulgarnością bezwstydności i niewiernością. Kochać w sposób czysty, ale na całość! Kochać sercem wielkim każdego dnia! (…) Z wiernością i poczuciem wstydu. Poczucie wstydu związane jest z wrażliwym sumieniem, które chroni godność osoby i autentyczną miłość, aby nie banalizować języka ciała. Wierność natomiast, wraz z szacunkiem dla drugiego, jest nieodzownym wymiarem każdej prawdziwej miłości, bo uczuciami nie wolno się bawić".

Abp Hoser: Medziugorie znakiem żywego Kościoła  

„Medziugorie pozostaje przede wszystkim znakiem żywego Kościoła. Klimat miejsca sprzyja modlitwie, gościnie oraz nawróceniu” – podkreśla abp Henryk Hoser w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Avvenire”. Polski hierarcha został delegowany przez Franciszka do Medziugorie, aby przyjrzeć się z bliska stylowi oraz owocom duchowym prowadzonego tam duszpasterstwa. Ta bałkańska parafia znana jest na całym świecie z domniemanych objawień maryjnych trwających nieprzerwanie od 26 czerwca 1981 roku.

Według abp. Hosera Medziugorie przestało być miejscem „podejrzanym”. Działalność parafii ma zasięg globalny. Codziennie przybywają tam pielgrzymi z całego świata. Każdego roku ok. 3 mln osób. Bardzo bogate jest zróżnicowanie form pobożności w tym miejscu. Z jednej strony występuje religijność ludowa z tradycyjnymi elementami, jak np. różaniec, adoracja eucharystyczna, pielgrzymki, Droga Krzyżowa, z drugiej strony daje się zauważyć głębokie zakorzenienie w sakramentach, m.in w spowiedzi. Atmosfera miejsca bardzo sprzyja ciszy i medytacji. Modlitwa odbywa się nie tylko podczas Drogi krzyżowej, ale także w trójkącie wyznaczonym przez kościół św. Jakuba, wzgórze objawień, na którym znajduje się niebieski krzyż oraz górę Križevac, gdzie w 1933 r. postawiono biały krzyż z okazji 1900. rocznicy śmierci Chrystusa.

Zdaniem abp. Hosera znakomita większość pielgrzymów nie przybywa do tego miejsca z powodu objawień. Bardziej pociąga ich atmosfera modlitwy, która współbrzmi z harmonią muzyczną, będącą częścią tej kultury: wstrzemięźliwej, pracowitej, ale także pełnej czułości. Ważne dla przedstawiciela Ojca Świętego jest to, że tzw. „widzący” uczestniczą aktywnie w życiu parafii oraz włączają się w stałą formację, również w kontekście wspólnotowym.

 

• Grzegorz Górny informuje czytelników "Sieci", że w Holandii zaproponowano ograniczenia w leczeniu pacjentów powyżej 70 r. życia. Jak ostrzega publicysta, pod przykrywką polepszenia ich jakości życia poprzez uniknięcie uporczywych terapii medycznych Holendrzy próbują jednak kosztem ludzi starszych ratować system opieki socjalnej, który z powodu kryzysu demograficznego "trzeszczy w szwach".

 

• Wojna kulturowa ma cofnąć wszystko, co osiągnęliśmy przez 1050 lat chrześcijaństwa - stwierdza w felietonie dla "Naszego Dziennika" ks. prof. Paweł Bortkiewicz. Duchowny pisze o "tęczowej rewolucji przewalającej się przez Warszawę".

• Zwycięstwem uczniów zakończył się protest szkolny przeciwko homoseksualnej propagandzie w angielskim Birmingham - czytamy w artykule Piotra Falkowskiego na łamach "Naszego Dziennika". Strajk szkolny trwał niecały tydzień. Wzięło w nim udział 600 spośród 750 uczniów placówki.

 

Kard. Piacenza: spowiedź jedyną „ekologią duszy”  

…W ciągu pół godziny obcowania z internetem można nasiąknąć większym złem, niż w ciągu całego życia przed stu laty. Oczywiście nie należy demonizować internetu, ale trzeba być świadomym, że w znacznie wyższym procencie jest on wykorzystywany do złych rzeczy niż do dobrych…

 

Abp Jędraszewski: atakuje się Kościół po to, aby przestał upominać się o ludzkie życie   Dzisiaj atakuje się Kościół po to, aby pozbawić go autorytetu i wykorzystuje się niektóre grzechy ludzi Kościoła, grzech a więc zło, po to aby doprowadzić do tego, aby Kościół przestał mówić, by już nie bronił i nie upominał się o ludzkie życie - mówił abp Marek Jędraszewski 25 marca z okazji Dnia Świętości Życia w Bazylice Mariackiej w Krakowie. Hierarcha podkreślił, że największą zbrodnią jaką człowiek może wyrządzić drugiemu człowiekowi jest pozbawienie go życia, zwłaszcza gdy chodzi o istotę zupełnie bezbronną i niewinną…. …

Ks. Dziewiecki: aktywiści LGBT+ zabraniają nawet przytaczania faktów  

Aktywiści LGBT+ odmawiają nam nawet prawa do przytaczania faktów i cytowania wyników badań naukowych - uważa pedagog, psycholog i autor wielu książek o dojrzałości ks. Marek Dziewiecki. Jego zdaniem, w ostatnich tygodniach w coraz bardziej otwarty sposób odsłaniają swoje zamiary.

Ks. Dziewiecki w swoim felietonie opublikowanym na stronie radioplus.com.pl napisał, że w reakcji na podpisanie przez prezydenta Warszawy deklaracji LGBT+, wielu rodziców, księży, psychologów i pedagogów, prawników, a także polityków i przedstawicieli mediów, wypowiedziało swoje poważne obawy i swój sprzeciw. Reakcją ze strony aktywistów LGBT+ oraz ich politycznych i medialnych sponsorów "jest skrajnie agresywny atak na tych, którzy odważyli się skorzystać z wolności słowa oraz z prawa do demaskowania demoralizatorów, którzy pod pozorem uczenia „tolerancji” chcą seksualizować polskie dzieci i wikłać je w uzależnienie od popędu". Według ks. Dziewieckiego, w celu realizacji obyczajowej rewolucji aktywiści LGBT+ posługują się hasłem „tolerowania” i „respektowania” mniejszości seksualnych. Dodaje, że wobec każdego, kto odważa się pokazywać, o jakie konkretnie mniejszości chodzi i jakie są ostateczne cele ich działania, środowiska LGBT+ stosują wszelkie formy agresji, zastraszania i terroru. - Przekonała się o tym na przykład pani kurator z Małopolski czy polska mistrzyni świata w windsurfingu. O osobach, które precyzyjnie analizują deklarację LGBT+ oraz pokazują jej praktyczne konsekwencje, aktywiści gejowscy wyrażają się w sposób wulgarny i z pogardą. Usiłują takie osoby odczłowieczyć i odebrać im prawa obywatelskie, w tym wolność słowa i sumienia. Odmawiają nam nawet prawa do przytaczania faktów i cytowania wyników badań naukowych, pokazujących na przykład to, że wśród czynnych homoseksualistów jest zdecydowanie wyższy niż u heteroseksualistów odsetek chorób wenerycznych, pedofilii, uzależnień, agresji czy samobójstw - pisze ks. Dziewiecki. Według aktywistów LGBT+ nie wolno nam mówić nawet o tak oczywistym fakcie, jak to, że osoby homoseksualne tworzą związki chore, bo niepłodne, a niepłodność jest przecież na liście chorób WHO. - Usiłują nam zakazać nawet samego już wyliczania, o jakie konkretnie mniejszości seksualne chodzi. Agresywnie i wulgarnie atakują tych, którzy mają odwagę wyliczać mniejszości ukryte pod symbolem „Plus”. Wśród takich mniejszości są między innymi pedofile, zoofile czy nekrofile - pisze psycholog. Według ks. Dziewieckiego środowiska LGBT+ nie chronią wszystkich mniejszości. - Zupełnie nie przejmują się na przykład losem tych nastolatków - mimo, że są mniejszością - którzy w szkole, wśród rówieśników czy na stronach społecznościowych publicznie stwierdzają, że żyją w czystości, że postępują zgodnie z Dekalogiem.

Ks. Dziewiecki zauważył, że w ostatnich tygodniach aktywiści LGBT+ w coraz bardziej otwarty sposób odsłaniają swoje zamiary. Z jednej strony chcą, by ich związki były uznane za „małżeństwa” i by mieli prawo do adoptowania dzieci. Z drugiej strony chcą doprowadzić do dyktatury seksualnych mniejszości po to, by większość społeczeństwa dała się zastraszyć i by poczuła się bezradna. - W tym celu grożą większości społeczeństwa dręczeniem, a nawet więzieniem, gdy tylko dojdą do władzy. Z punktu widzenia aktywistów LGBT+ i ich politycznych oraz medialnych sponsorów to jedyna szansa na realizację przyjętych planów. Wiedzą bowiem, że w dyskusji na argumenty nie mają żadnych szans. Ci, którzy okazują się skrajnie wulgarni i agresywni, chcą wchodzić do przedszkoli i szkół pod pozorem uczenia tolerancji i szacunku. Ci, którzy publicznie chwalą się tym, że ich bogiem jest seks i szukanie przyjemności za każdą cenę, chcą być edukatorami seksualnymi dzieci. Ci, którzy walczą z własną płcią i okaleczają własne ciało, chcą uczyć polskie dzieci „określania” swojej tożsamości płciowej. Ci którzy tworzą pary niepłodne, chcą mówić o zdrowiu i płodności - pisze ks. Marek Dziewiecki. - Środowiska LGBT+ wiedzą, że będą w stanie zrealizować swoje cele tylko wtedy, gdy zdobędą władzę dyktatorską i gdy skutecznie zastraszą większość naszego społeczeństwa. Wydaje się to nierealne, by garstka szaleńców seksualnych to osiągnęła. Historia kilku ostatnich dziesięcioleci dowodzi jednak, że jest to jednak całkiem realne zagrożenie. Wystarczy, żeby większość społeczeństwa - jak to miało miejsce w niektórych państwach Europy Zachodniej - pozostawała bierna i by zlekceważyła śmiertelne zagrożenie dla małżeństwa, rodziny, wychowania i cywilizacji życia - czytamy dalej w felietonie ks. Dziewieckiego

 

Abp Gądecki: pedofilia jest problemem społecznym  

Przyzwyczailiśmy się do hasła „pedofilia w Kościele”, jednak trzeba mówić tu o bardzo poważnym problemie społecznym – stwierdził przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki podczas konferencji towarzyszącej opublikowaniu danych statystycznych dotyczących przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci i młodzieży przez niektórych duchownych. Arcybiskup zwrócił uwagę, że problem nie jest kwestia jakiejś konkretnej instytucji, ale jest to problem globalny.

Przewodniczący KEP zaznaczył, że nie widać chęci podjęcia problemu pedofilii w kontekście społecznym, rządowym czy samorządowym. - Co z tego, jeśli rozwiążemy problem pedofilii w Kościele, a będzie on dalej obecny w społeczeństwie – powiedział hierarcha. Wskazał, że z jednej strony tworzy się programy seksualizujące dzieci w jak najmłodszym wieku, nie mówiąc już o promowaniu pornografii, a z drugiej strony fragmentalizuje się problem pedofilii, odnosząc go wyłącznie do Kościoła. Abp Stanisław Gądecki zaznaczył, że nie jest dopuszczalne traktowanie Kościoła jako grupy przestępczej. - To w pierwszym rzędzie problem Kościoła, ze względu na jego autorytet moralny. Jednak, jeśli przemoc względem dzieci dotyczy 18 milionów na całym świecie, to ten problem nie dotyczy tylko Kościoła – dopowiedział abp Gądecki. - Przyzwyczailiśmy się, że jedynym winnym tego typu przestępstw jest Kościół. Ogólnoświatowe dane pokazują jednak, że do przemocy dochodzi w środowisku domowym, a także sąsiedzkim, w szkole, w sporcie i niestety także w środowisku kościelnym. Nie widząc tego, nie patrzymy szeroko, nie docieramy do rzeczywistego podłoża – stwierdził abp Gądecki.

Arcybiskup odniósł się także do odbytych w ostatnich miesiącach spotkań z ofiarami wykorzystywania seksualnego małoletnich w Kościele. - Nie prosiłem ich o to, by opowiadali o tym, co się wydarzyło, aby nie rozgrzebywać na nowo ich ran. Po tych wszystkich spotkaniach mogę przyznać, że są one wstrząsające dlatego, że niektórzy pokrzywdzeni są skłonni do pojednania, a sprawcy nie chcą się z nimi pojednać – powiedział hierarcha. Zaznaczył, że celem spotkań było zapytanie o wnioski, które Kościół może włączyć do swoich reguł prewencji. – Wspólnie doszliśmy także do wniosku, że trzeba zachęt kierowanych do pokrzywdzonych, żeby odważniej zgłaszali te przestępstwa. Zachęca do tego także Stolica Apostolska. Na ile jest to podejmowane przez ofiary, powinny być one w one wysłuchane przez Kościół - mówił przewodniczący KEP. Zapewnił także, że takie spotkania będą kontynuowane.

 

Niedziela: Świat się wali [Lidia Dudkiewicz]  

Trwa kryzys cywilizacji zachodniej. W imię egoistycznej „nowoczesności” i ślepego „postępu” ludzie ulegają degradacji, gwałcą prawa natury, a nawet zabijają. To działania barbarzyńskie. Czy można bowiem nazwać postępem fakt, że w majestacie prawa morduje się nienarodzone dzieci? Na świecie są nawet takie miejsca, gdzie można przeprowadzić aborcję w dziewiątym miesiącu ciąży, oraz takie, gdzie po raz kolejny skazuje się dziecko na śmierć, nie udzielając mu medycznej pomocy w przypadku, gdy urodzi się jako żywe pomimo zabiegu aborcyjnego. Kolejny problem to środowiska LGBT, które wdarły się już na polski grunt, aby na terenie szkoły indoktrynować dzieci. Wyrazem współczesnego barbarzyństwa jest niszczenie rodziny opartej na naturalnym związku kobiety i mężczyzny. Wyraźnie widać, jak świat bez Boga dziczeje pisze w „Niedzieli” red. nacz. Lidia Dudkiewicz.

 

Kielce: Modlitewne Mapowanie Miasta  

W Kielcach rusza oryginalny projekt modlitewny na Wielki Post - Modlitewne Mapowanie Miasta, skierowany do młodzieży, katechetów i dorosłych. Jest to propozycja środowiska szkolnego Zespołu Szkół Sióstr Nazaretanek.

Na podstawie mapy miasta skonstruowano mapę modlitwy przypisaną do znanych miejsc i dzięki temu zainspirować mieszkańców do modlitwy osobistej, szczególnie w okresie Wielkiego Postu. „Wiedza religijna, rozmaite spotkania, wyjazdy i studiowanie świętych ksiąg są jak najbardziej potrzebne, ale niewiele przyniosą pożytku, jeśli człowiek nie wejdzie na drogę codziennej modlitwy. Propozycja skierowana jest do młodych, którzy modlą się, ale pragną do swojego życia modlitwy dodać coś jeszcze, jakieś „małe co nieco”, żeby zacytować Kubusia Puchatka – tłumaczy prefekt kieleckiego „Nazaretu” ks. dr Stefan Radziszewski, pomysłodawca projektu. Na mapie należy wybrać pięć miejsc, które są codziennie albo często mijane w drodze z domu do szkoły. Lista nie może zawierać miejsc w linii prostej, potrzebna jest swoista przestrzeń, w której młody człowiek pojawia się regularnie i którą „musi” przemierzać. Tych pięć miejsc na mapie miasta, na pamiątkę pięciu ran Jezusa, trzeba oznaczyć własnymi nazwami biblijnymi, albo związanymi konkretnie z życiem religijnym uczestników. Plac Wolności w Kielcach nazwano „Równiną Jonasza”, ulicę Sienkiewicza – „autostradą Wielkiej i Małej Tereski”, ulicę Ściegiennego – „doliną dębów Mamre”, dworzec PKP – „zamkiem Anioła”, a plac św. Wojciecha – „twierdzą Jerycha”. Na mapie mogą pojawić się nieobowiązkowe dodatki, które inspiruje autentyczna mapa miasta, np. rzeczywisty Karmel Sióstr Karmelitanek, Karczówka jako np. Góra Syjon albo piramidy egipskie, czyli galerie Echo i Korona.

Do każdego z pięciu miejsc uczestnik przedsięwzięcia dodaje stałą modlitwę, tzn. idąc obok, w myśli modli się krótkim wezwaniem, np. na plac Wolności – niebieską Koronką, przemierzając ul. Sienkiewicza – modlitwą Teresy Wielkiej i Małej, ul. Ściegiennego – odmawia własny werset biblijny, mijając dworzec PKP – odmawia Anioł Pański lub modlitwę do św. Michała Archanioła, pl. św. Wojciecha – małe credo. W przypadku krótkiej modlitwy należy odmówić ją siedem razy, natomiast w ramach koronki jeden dziesiątek. Do Drużyny Mapy Modlitwy można przystąpić po tygodniowym przygotowaniu. Kandydat przez siedem kolejnych dni trzyma się swojej zwyczajnej modlitwy – to np. poranny i wieczorny pacierz. Dopiero wówczas wolno mu wyjaśnić/wręczyć powołanie do mapowania miasta. Ks. Radziszewski zachęca także do wykonania ukrytego „oznakowania” uczestników KMM (Kieleckiej Mapy Modlitwy), np. po dwóch czy trzech tygodniach - można wręczyć wiernemu miłośnikowi MM niebieski bądź biały (do wyboru) guzik, który nosi naszyty na lewy rękaw bluzy. To kolory Niepokalanej. - Jeżeli uzbiera się trochę miłośników Mapowania Miasta, zapraszamy na warsztaty biblijne, które kilka lat temu zostały zrealizowane w Nazarecie. Są to dwie serie po osiem spotkań (pomoc w realizacji: katedra16.30@gmail.com.) – zachęca ks. Stefan Radziszewski.

Gazeta Polska: Sport, Trzaskowski, LGBT i cenzura [wywiad z Zofią Klepacką]  

Mistrzyni i dwukrotna wicemistrzyni świata w windsurfingu, brązowa medialistka XXX Letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie, Zofia Klepacka dzieli się z czytelnikami doświadczeniami fali krytyki, która spotyka ją gdy publicznie sprzeciwia się np. lekcjom LGBT w szkole. Jak podkreśla, tolerancja, którą deklarują zwolennicy LGBT jest zdecydowanie wybiórcza i każdą formę krytyki traktują jako "mowę nienawiści".

 

Chcę żyć w tradycyjnej Polsce. Nasz korzenie i wartości zawierają się w słowach "Bóg, Honor, Ojczyzna". Tak zostaliśmy wychowani i tak chciałabym aby pozostało" - zapewnia Klepacka.

 

Czechy: bezpodstawnie skazany ksiądz chce wrócić do posługi  

Chcę służyć ludziom i Bogu, a powrót do kapłaństwa jest dla mnie najważniejszy – powiedział agencji ČTK ks. Adam Stanisław Kuszaj, którego sąd w Jeseniku po 8 latach uniewinnił z zarzutów seksualnego wykorzystania ministranta. Zgromadzenie salwatorianów zapowiedziało skierowanie do Stolicy Apostolskiej prośby o odwołanie nałożonej na duchownego kary suspensy.

Jeden z ministrantów (mający wówczas 16 lat) oskarżył go o to, że w 2009 roku wykorzystał go seksualnie. W 2011 roku sąd uznał winę polskiego kapłana i skazał go na pół roku więzienia, w zawieszeniu na 2 lata. Zakazał mu także pracy z osobami do 18 lat. Ksiądz Adam został suspendowany, odsunięty od pracy w parafii i pracował jako robotnik. W 2016 roku pojawili się nowi świadkowie w tej sprawie. Trzy osoby - znajomi poszkodowanego byłego ministranta, zeznały że już po wyroku skazującym księdza, słyszały od młodego człowieka w prywatnych rozmowach, iż całe oskarżenie jest nieprawdziwe i zostało przez niego wymyślone z zemsty na księdzu, który przestał dawać jego rodzinie pieniądze. Wówczas sprawa sądowa została wznowiona. Sąd zlecił ponowne badania psychiatryczne głównego świadka oskarżenia czyli byłego ministranta. Biegli po badaniach ustalili, że jego zeznania są niewiarygodne. Na niejawnej rozprawie sąd przesłuchał też nowych świadków. Według obrońcy księdza Kuszaja, dowodów na jego niewinność było więcej. Wyrok uniewinniający ogłoszono 13 lutego.

Przełożony Salwatorianów w Republice Czeskiej, ks. Leszek Rackowiak zapowiedział, że z chwilą uprawomocnienia się wyroku zgromadzenie zwróci się do Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego o zdjęcie z duchownego kary suspensy.

 

 

 

  

 

 

 

  

 

 

Aktualizacja strony: 17 lutego 2020 17:11 

Sobotnie spoykania Maryjnegio